Wysoka wygrana

Siemano, w ostatnią niedzielę na naszym rozkładzie znalazł się beniaminek tegorocznej ligi PLKA. Do spotkania podchodziliśmy w roli faworyta i w pełni się z niej wywiązaliśmy wygrywając mecz 77:39.

To był jeden z tych meczy, który po prostu trzeba było wygrać wykorzystując wszystkie nasze atuty. Do spotkania wystawiliśmy siedmiu wspaniałych z czego po pierwszej połowie zostało już tylko 6. Rafał niesiony dopingiem nie dość, że rzucał kosz za koszem to dołożył do tego 5 przewinień i musiał odpocząć. Zresztą tego dnia łapaliśmy przewinienie za przewinieniem ale cóż tak to bywa jak przeciwnik słabszy a trener drużyny przeciwnej sędziuje mecz. Ot taka nasza Polska sprawiedliwość:). Nerwowo bo nerwowo ale dograliśmy pierwszą połowę do końca z przewagą ponad 10 pkt.

W przerwie meczu ostudziliśmy emocje a pozostała szóstka spokojnie prowadziła grę, stopniowo powiększając przewagę. W składzie po raz drugi w tym sezonie mieliśmy naszych młodszych kolegów i obaj zapisali się na kartach punktowych notując niezły występ. Przebudził się Przemek notując 21 pkt w tym 4 trafienia za 3. Dawid po raz pierwszy w tym sezonie zanotował double-double 24 pkt i 16 zbiórek. Ja, chyba jeszcze nigdy nie byłem tak blisko triple-double :). Ogólnie idzie ku lepszemu. Statystyki do wglądu na:  http://plka.pila.pl/wyniki.

To spotkanie to już historia. Za dwa tygodnie mecz z Dziadami i po tym spotkaniu chciałbym zamieścić podobny komentarz do dzisiejszego. To jednak ultra mocny przeciwnik i ubiegłoroczny triumfator ligi. W tym sezonie wydaje się być jeszcze silniejszy, więc przed nami spore wyzwanie. Tanio skóry nie sprzedamy a niespodzianki to nasza specjalność. Zapraszam kibiców 20 listopada  11:00:00 – Dziady Team Piła vs Kama Złotów. Będzie się działo.

Foto od Alicji