Wszystko co dobre…

_N717532Tym razem zupełnie z innej beczki…przegraliśmy. Tak tak, nasza dobra pasa w dniu dzisiejszym została przerwana przez Dziady Team Piła. Jakby tego było mało przegrana jest spektakularna 69-51.

Początek spotkania nie zapowiadał takiego rozstrzygnięcia. Kosz za kosz kilka kontr i udane akcje w obronie i w połowie pierwszej kwarty było 16:12. Niestety na tych 16 zostaliśmy przez dłuższy okres, Dziady dorzucały to za 3 to za dwa a my nic. W rezultacie pierwszą połowę przegraliśmy 25:34 i miało być jeszcze gorzej.

Druga połowa to zmiana krycia, która niczego jedna k nie wniosła do naszej gry. Dziady raziły z dystansu jak i spod kosza a my szukaliśmy na to recepty. Jakby tego było mało nękała nas katastrofalna skuteczność i straty. I tak w 12 minucie 2 połowy dziady prowadziły już 24 punktami. Rozpaczliwa próba krycia każdy swego dała znikomy efekt i w rezultacie przegraliśmy 18 oczkami.

Trzeba przyznać że dostaliśmy dzisiaj niezły pokaz koszykówki od Dziadów. Mecz momentami przypominał nierówny sparing, w którym byliśmy „chłopcami do bicia”. Z pewnością była to bolesna lekcja pokory i na długo zostanie w naszej pamięci. Mam jednak dziwne przeczucie, że jeszcze w tym sezonie będzie okazja do rewanżu…

Za tydzień kolejny trudny mecz. Czy zdołamy się odrodzić?  KS Basket Piła II vs Kama Złotów godzina 14.20 zapraszam.

Foto by Alicja: