Thriller w hickokowskim stylu 65:65

Można się było spodziewać, że dzisiejszy mecz będzie diametralnie inny niż ten sprzed dwóch tygodni gdzie gładko wygraliśmy z Overtime. Po pierwsze to faza play off, a po drugie Overtime przygotował się na to spotkanie wystawiając niemal optymalny skład. Za to w naszych szeregach improwizacja i próba ułożenia składu aby mieć szansę w drugim meczu. Czytaj więcej

Kiedyś go nie lubiłem, ale zawsze szanowałem i podziwiałem. Zabrał ze sobą kawał basketu i jak w przypadku wielkich, jego zasługi doceniamy mocniej kiedy już jest nie obecny. Perfekcjonista z obsesją wygrywania i tytan pracy. Inspirujmy się tym jak grał i ewaluował. Teraz uzupełnia koszykarski Panteon i będzie w nim trwał w ∞…